niedziela, 4 marca 2012

Wiosenne porządki - candy

Wiosenna pogoda spowodowała, że zechciałam pozbyć się ręcznie robionych przedmiotów, które zajmują mi miejsce.

Zasady candy podobne jak zawsze:
1. Wybierasz co Ci się podoba
2. Piszesz mi o tym w komentarzu - jeśli się nie określisz będziesz brać udział we wszystkich losowaniach
3. Umieszczasz na blogu link do mojego bloga i zdjęcie wymarzonej nagrody
4. Jeśli możesz klikasz "lubię to" na mojej stronie na Facebooku (klik tutaj)
5. Jeśli nie masz bloga nie podajesz adres mailowym w komentarzu
6. Losowanie 21.marca - w pierwszy dzień wiosny :)

A oto co jest do wzięcia:


1. Bardzo gruby kaptur z szalem z recyclingowej włóczki

2. Biały otulacz akrylowy


3. Nigdy niepokazywany na blogu obraz akrylowy, który roboczo nazywam Chłopkiem

Zapraszam do zabawy i nie wykluczam, że wiosenne porządki zostaną jeszcze rozszerzone i coś jeszcze zostanie dołączone. Jeśli ktoś nie może komentować na blogu, to zapraszam do zostawiania informacji o chęci wzięcia udziału w losowaniu pod postem na ten temat na Facebooku lub o kontakt mailowy.

Jeśli podoba się Wam coś innego pokazywanego na blogu nie wahajcie się i piszcie. Chętnie się powymieniam :)

piątek, 2 marca 2012

Zaległe ACEO

Przy okazji któregoś słonecznego dnia zrobiłam sesję zdjęciową moich gotowych ACEO. To właśnie wtedy też zabrałam się za ich katalogowanie i jakoś zapomniałam Wam pokazać efekty mojej pracy. Oto zaległe maleństwa. Pewnie wkrótce wzbogacą mój sklep artystyczny.






PS. Druga część tutoriala jutro, bo dziś za późno wyszłam z pracy i już było ciemno :)

środa, 29 lutego 2012

Filcowa torebka ze starego swetra - tutorial po polsku. Część 1

Dziś jest jeden z tych dni, kiedy od rana mam ochotę COŚ zrobić. Wcześniej wyszłam z pracy, popędziłam do domu, żeby jeszcze złapać kilka chwilek ze światłem. Siadłam w domu i zaczęłam się zastanawiać co by tu... No i przypomniałam sobie o pewnym tutorialu. I to było to! Dziś pierwsza część moich zmagań z materią. Oto moja wersja torebki ze starego, sfilcowanego swetra.

Wykorzystywane materiały: sfilcowany sweter, nici w pasującym kolorze, ewentualnie ozdóbki, guziki, materiał ma podszewkę
Przydatne narzędzia: ostre nożyczki, linijka, igła, szpilki

1. Sweter
Element niezbędny, w moim wypadku to lumpeksowy nabytek - koszt 3 złote.
Jedna ważna uwaga - sweter musi zawierać minimum 70% włókien naturalnych, które będą się spilśniać! W moim wypadku to 80% wełny jagnięcej i 20% poliamidu. Sweter należy porządnie wyprać w pralce i mocno sfilcować, im bardziej zbity materiał uzyskamy, tym lepiej. Dobrze też, by sweter miał tradycyjne, wszywane rękawy.


2. Odcięcie rękawów
Rękawy należy odciąć wzdłuż szwów - filc nie pruje się, ani nie strzępi, więc można ciąć w dowolnym miejscu. Ważne jest by uciąć rękawy po obu stronach możliwie jednakowo. Żeby zachować symetrię złożyłam sweter na pół po odcięciu pierwszego rękawa i zaznaczyłam sobie miejsca cięcia po drugiej stronie. Rękawy należy odłożyć, jeszcze będziemy ich potrzebować.




3. Pogłębianie dekoltu
Następny krok, to pogłębienie dekoltu, żeby z torebki było wygodnie korzystać. Trzeba do tego użyć linijki, by najgłębszy punkt był umieszczony symetrycznie. należy wyciąć sweter mniej więcej na głębokość rękawów.


5. Dno torebki
Tutaj sprawa jest bardziej skomplikowana... Jeden z rękawów trzeba rozciąć, rozłożyć na płasko i wyciąć z niego prostokąt. Ważne, by dłuższy bok prostokąta odpowiadał szerokości dołu swetra - brzmi skomplikowanie, na zdjęciu łatwo zorientować się, o co chodzi. Krótszy bok prostokąta powinien mieć 10-15 centymetrów, tak by łatwo było go wpasować w obwód dolnej części.


Teraz trzeba odwrócić sweter na lewą stronę i przypiąć dno, by łatwiej było je przyszyć - najpierw środek obu boków prostokąta przyszpilamy do środków przodu i tyłu swetra, następnie przyczepiamy środek węższego boku do szwów bocznych swetra po oby stronach - teraz uzupełniamy cały obwód tak, by wszystko było przytrzymane (na zdjęciach widok na lewej stronie i po odwróceniu)



Na dziś to tyle. Na dalszą część kursu zapraszam jutro lub w piątek, w zależności od tego, kiedy uda mi się złapać znów trochę słońca. Mam nadzieję, że tutorial jest zrozumiały i się Wam podoba. Czekam na opinie w komentarzach :)

wtorek, 28 lutego 2012

Znów coś skonczyłam :)

Wreszcie wykończyłam jakieś zaległe rzeczy - jestem z siebie dumna, bo to jeszcze zeszłoroczne ogony. Stan na tę chwilę - 2 gotowe, 5 jeszcze do wykończenia, a do tego sporo rzeczy ma jeszcze status WIP, wiec pewnie niedługo znów coś pokażę...

Od razu ostrzegam, że zdjęcia to test aparatu w moim nowym telefonie, więc ich jakość może nie być powalająca, jednak biorąc pod uwagę fakt, że robione były przy sztucznym oświetleniu efekty są moim zdaniem powyżej oczekiwań.

A teraz to na co wszyscy czekają czyli fotki - najpierw pomponikowy szal, tym razem w odcieniach czerni, czerwieni i delikatnego różu:


Szary męski otulacz, który bardzo mi się podoba. Modelem został Mój Mężczyzna, a zdjęcia wyszły nieco bardziej ostre, bo powoli rozgryzam różne funkcje nowej zabawki :)


Dajcie znać co myślicie o komórkowych zdjęciach - nie będzie to od teraz standard na blogu, ale rozważam możliwość chwilowego przestawienia się na możliwości smartfona na czas zmiany aparatu. Jakość jest znośna? Wytrzymacie z nimi jakiś czas?

poniedziałek, 27 lutego 2012

My, dzieci sieci

Przeczytałam w zeszłym tygodniu genialny, niezwykły i ogromnie trafny tekst dotyczący mojego pokolenia. Kiedyś pisałam tutaj o moim sprzeciwie wobec ACTA, niech ten ten test będzie kontynuacją prezentowania mojego zdania w różnych kwestiach.



Dziś nie będzie zbyt wiele gadania, wolę, żebyście w tym czasie przeczytały polecany przeze mnie artykuł, bo w prosty sposób wyjaśnia on to jak funkcjonuję na co dzień, jak wygląda moje życie i co jest dla mnie ważne.

Polecam Wam zatem szczerze tekst: "My, dzieci sieci"
Czekam na Wasze opinie i spostrzeżenia w komentarzach. Mam nadzieję, że się Wam spodoba.
Related Posts with Thumbnails