Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

wtorek, 24 stycznia 2012

Bazgroły

Efekt wczorajszych wieczornych zabaw z farbami akrylowymi i nowym blokiem.
Farby to jakieś niedobitki ze szkoły, częściowo jeszcze z pierwszych studiów w Nysie, które staram się powoli wykańczać i całkiem nieźle mi idzie.
Nowy blok natomiast to fajny gadżet - nie jest wykonany z papieru, tylko z syntetycznych materiałów, ma teksturę płótna i można malować po nim każdym rodzajem farb włączając w to farby olejne.







Obrazki mają różną wielkość, ale wszystkie razem mieszczą się na jednej kartce A4.

PS. W kwestiach drutowych coś się ruszyło, więc może niedługo coś pokażę :)

10 komentarze:

  1. Bardzo fajne, bardzo fajne.... To pierwsze najbardziej w moim guście. Serio. Wiem, że tam tylko sobie farby mieszałaś,ale lubię takie.:-) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marzy mi się taki abstrakcyjny obraz - wielki na całą ścianę...

      Może nawet się zdecyduję - farb mam pod dostatkiem, jakieś płótna do przemalowania czekają (wprawdzie 50x70, ale to zawsze coś...), czas i wena pewnie też się znajdą...

      Bardzo lubię takie zabawy farbami, mieszanie, nakładanie, fakturę i przypadkowe efekty... A żeby było zabawniej takie obrazy cieszą się bardzo dużym powodzeniem zwłaszcza na świecie i osiągają całkiem fajne ceny, np. na Etsy.

      Więc może jednak...

      Usuń
    2. Nie czekaj!Działaj!:-)

      Usuń
  2. Tak tak, ten pierwszy jest super :)
    A ja wczoraj też jakiś blok zakupiłam, do pasteli...właśnie, nie rozpakowałam go jeszcze! Idę...:)
    Ale ze mnie malarka jak z koziej d..y trąbka :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też raczej do pierwszej artystycznej ligi się nie zaliczam, ale lubię rysować, malować, tworzyć, więc się tym cieszę :)

      Lubię pastele, bo nawet bez szczególnych umiejętności można osiągać świetne wyniki, lubię też bloki do pasteli, bo ich kartki są miękkie i często mają dodatkowo świetną strukturę.

      Usuń
  3. Ten przedostatni bazgrol to meduza? ;-)
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przedostatni bazgrol to moja interpretacja potwornego tematu potworów, które wcale nie są straszne, tylko urocze. ^.^

      No i na pewno ten potwór nie będzie ostatni, bo to taka frajda tworzyć takie kreatury z niczego!

      Usuń
  4. 100 dni blogowania! gratuluję systematyczności :-)))

    OdpowiedzUsuń
  5. Bazgrołki zdecydowanie najbardziej w moim guście
    są rewelacyjne !!!

    OdpowiedzUsuń
  6. Moja Mama ostatnio kartki świąteczne na ceracie namalowała olejem!

    OdpowiedzUsuń

Proszę, zostaw po sobie ślad, bym wiedziała, że ktokolwiek przeczytał to do końca :)