Jak wycenić rękodzieło

Jak zachować tę chwiejną równowagę pomiędzy opłacalnością dla twórcy a możliwościami sprzedaży? Jak wycenić rękodzieło?

Kurs decoupage krok po kroku

Kurs obrazkowy techniki decoupage dla początkujących - jeśli nie wiesz od czego zacząć, to jest post właśnie dla Ciebie. Przejrzysty tutorial krok po kroku pozwoli ci ozdobić dowolny przedmiot techniką decoupage.

Dyplom magisterski - Urban terror

Oto moja praca dyplomowa. Cykl 5 linorytów o wymiarach 50x70 cm dotyczących tematyki urbanizacji oraz anatomii miasta, a także tego co zostaje, gdy w sztucznym krajobrazie zabraknie ludzi. Mroczne i kontrastowe grafiki wykonane tradycyjnie, przy użyciu prasy drukarskiej.

Co zrobić z resztek włóczki? Pomysł 1

Pierwszy post z cyklu pozwalającego pozbyć się resztek włóczki i pojedynczych kłębków. Subiektywna lista najlepszych wzorów, które wymagają niewiele surowca.

100 dni codziennego blogowania

Moje obserwacje po 100 dniach codziennej edycji bloga. Wszystko co się udało, co nie wyszło, no i oczywiście o tym co mnie zaskoczyło...

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

sobota, 22 stycznia 2011

100 000! Dziękuję :)

Na liczniku na dole strony została przekroczona liczba 50 000 wizyt, więc mogę z czystym sumieniem ogłosić, że blog od początku jego powstania zobaczyło już ponad 100 000 osób, bo krótko przed włączeniem statystyk obchodziłam moje pierwsze 50 000.



Bardzo dziękuję Wam za odwiedziny. Przepraszam ,ze ostatnio nie mam czasu pisać na blogu i zaglądać do Was, ale niestety sesja jest nieubłagana, a ja po tym semestrze mam straszne zaległości i muszę ostro teraz nadrabiać. Mam nadzieję, że już na początku lutego wrócę do blogowania.

PS. Przypominam o przedłużeniu ankiety - można wziąć w niej udział do 31. marca 2011.

niedziela, 2 stycznia 2011

2010/2011

To już trzecie podsumowanie roku na tym blogu, także po raz trzeci podzielić się chcę z Wami planami na najbliższe 12 miesięcy.



Rok 2010
Rok 2010 to dla mnie czas niezwykły - z jednej strony wyjątkowo tragiczny i trudny, z drugiej na pewno jeden z najważniejszych w moim życiu. Wiele dowiedziałam się osobie, wiem już czego chcę i jak to osiągnąć, po latach szamotania się w mniej lub bardziej trafionych przedsięwzięciach wreszcie wiem, co jest dla mnie ważne.

Następne lata z pewnością będą konsekwencją wydarzeń tego roku.
Zabrakło przy mnie jednej z najważniejszych osób w moim życiu, ukochanego dziadka, który odszedł szybko i niespodziewanie na początku 2010 roku. Nikt nigdy nie będzie już ze mnie tak dumny jak on, boli mnie to, że zabraknie go w momentach, kiedy mógłby być dumny najbardziej... Mimo, że minęlo już tak wiele miesięcy ta strata wcale nie boli mniej...
Z drugiej jednak strony miniony rok pozwolił mi wreszcie zdać sobie sprawę z tego, co chcę robić, co sprawia mi frajdę i co z planowanych przeze mnie przedsięwzięć ma jakąkolwiek szanse na realizację oraz zwrot poświęconej temu energii. Wymagające studia z jednej strony dały mi w kość, ale z drugiej poszerzyły horyzonty w nieprawdopodobny sposób. Odkryłam radość i pasję tworzenia, dokonałam naprawdę niebywałych postępów i chociaż droga przede mną jeszcze długa, to pokonam ją z przyjemnością. Poza tym studia postawiły na mojej drodze fajnego człowieka, mojego promotora, który mimo karkołomności tego przedsięwzięcia, zgodził się pomóc mi w tworzeniu pracy magisterskiej na temat rękodzieła w internecie. Pozwoliło mi to połączyć moje skrajnie różne zainteresowania związane ze zjawiskami internetowymi oraz rękodziełem i sztuką w jeden fajny projekt. Mam nadzieję, że efektem moich wysiłków będzie wyjątkowa praca...
No i w końcu blogowanie - regularnie spotykałam się tu z wami, mój blog zanotował na ten moment już ponad 100 000 odwiedzin od kiedy powstał w roku 2008, co wydaje mi się wielkim osiągnięciem. Wyzwania zapoczątkowane w połowie roku pozwoliły mi uporządkować wiele spraw i bardzo je polubiłam, więc obiecuję kontynuować to przedsięwzięcie w kolejnych miesiącach. Fajnie mieć takie miejsce, gdzie można zapytać o radę, pochwalić się nowymi projektami i spotkać przy okazji kolejnego posta. Dziękuję, że jesteście.

Rok 2011
Plany na Nowy Rok mam z jednej strony ambitne, z drugiej możliwe do osiągnięcia. Dotyczą one w sumie tylko kilku głównych zagadnień: pracy magisterskiej, zdrowia, rozwoju osobistego, internetu oraz prywatnych spraw, którymi nie będę was zanudzać.

Praca magisterska i związana z nią ankieta na dzień dzisiejszy trwają nadal - termin zbierania odpowiedzi przedłużony zostaje do 31. marca 2011 ze względu na publikację informacji o ankiecie w gazetkach robótkowych. Jeśli więc ktoś z Was nie zdążył z odpowiedziami, to jeszcze ma szansę to nadrobić :) Bardzo zależy mi na waszych odpowiedziach, więc zapraszam jeszcze raz do skorzystania z zakładki ANKIETA, na górze bloga. Praca magisterska to w moim wypadku także artystyczna część - spory projekt, parawan zdobiony grafiką na tkaninie oraz haftem trójwymiarowym.

Kolejny ważny dla mnie element to zdrowie, które trochę zaniedbałam w ostatnim czasie. Muszę poprawić się w tej kwestii, czeka mnie kilka wizyt u lekarzy specjalistów, ale mam nadzieję, że wyniki leczenia będą pozytywne i nie zbankrutuję w międzyczasie. Chce także zadbać o kondycję i figurę, jednak nie będę zakładać (w przeciwieństwie do zeszłego roku) odchudzania, bo to walka z wiatrakami przy mojej miłości do jedzenia. Chcę jedynie ćwiczyć regularnie (może na początek raz w tygodniu?) i poprawić sylwetkę, jeśli okaże się to możliwe.

W nadchodzącym roku chciałabym dalej rozwijać to, co mnie interesuje, szczególnie chodzi mi o rysunek, malarstwo i grafikę zarówno tradycyjną jak i komputerową. Art project 365 mimo grudniowego zawieszenia trwa nadal. Poza tym widząc postępy w moim angielskim chciałabym mu poświęcić trochę energii, ale znajdę na to czas pewnie dopiero w drugiej połowie roku. W tej kategorii znajdzie się też miejsce dla powolnego przemeblowania garderoby i image'u, bo to już czas na zmiany. Mam też nadzieję, że w tym roku uda mi się wreszcie ruszyć choćby na krótką wyprawę po Europie - spontanicznie, jedynie z ogólnie wytyczoną trasą, zdana na spotkanych po drodze ludzi.

Internet to ogólne hasło a w nim przede wszystkim dwa blogi - prywatny i zawodowy, strona Tworzy.pl oraz moja praca zawodowa. Wszystko to zaprząta mi głowę i chciałabym się rozwijać na wszystkich tych polach. Mam nadzieję, że się uda. Chciałabym pisać co najmniej 2 posty  tygodniu na każdy z blogów i myślę że to realna ilość. Tworzy.pl musi wreszcie uzyskać szatę i zawartość, bo choć pomysł jest w głowie od miesięcy, to zwyczajnie brak czasu na jego realizację. Jeśli chodzi o pracę, to chciałabym wreszcie przebić się do wąskiego grona ekspertów z mojej dziedziny. To ambitne przedsięwzięcie, ale jak sądzę realne. Poza tym postaram się rozwinąć sklepik na Etsy, który otworzyłam w tym roku, bo daje mi on sporo frajdy i kontakt z niesamowitymi ludźmi z całego świata.

To będzie dobry rok!

A Wy co planujecie, co chcielibyście osiągnąć, jakie macie postanowienia noworoczne?

poniedziałek, 6 grudnia 2010

Podsumowanie listopada i wyzwanie grudniowe

Dziś czas na podsumowanie wyzwania październikowo-listopadowego. 

Udało mi się zrealizować plany tylko częściowo, ale nie uważam, żeby było to powodem do rozczarowania, tym bardziej, że najważniejsze punkty udało mi się wykonać. Przede wszystkim wytrwałam w Projekcie 365, co samo w sobie okazało się satysfakcjonujące. Cieszę się, że codziennie, albo prawie codziennie udało mi się znaleźć czas i chęci by siąść do szkicownika i tworzyć. W tej kwestii zrobiłam naprawdę sporo.

Udało mi się zająć w tym miesiącu dwoma najważniejszymi projektami z listy - powstał ostateczny layout mojej strony autorskiej, który wreszcie prezentuje wszystko, co chciałam tam pokazać. Udało mi się też na poważnie zająć moim projektem dyplomowym - dzięki pomocy promotora przemyślałam porządnie projekt i zabieram się teraz za jego realizację. Wiem już, że moim dyplomem artystycznym będzie trzyczęściowy parawan pokryty materiałem z tradycyjnym drukiem oraz haftowanymi elementami. Niedługo będę rozpoczynać pracę nad linorytami...

Tematów, które sobie narzuciłam, w październiku i listopadzie nie zrealizowałam prawie w ogóle. W tym czasie rysowałam jednak inne rzeczy, więc nie przejmuję się tym jakoś szczególnie. Tematy zostają w szkicowniku i będą czekać na ten moment kiedy zabraknie mi weny i pomysłów.

Plany na grudzień mam ambitne i nietypowe. W związku z tym, że nie pracuję między świętami a sylwestrem chciałabym sporo rzeczy skończyć przed końcem roku lub chociaż wyraźnie pchnąć do przodu.


Fot. R.Duran



Najważniejsze plany na grudzień to:

1. Wprowadzić do sklepiku na Etsy całkiem nowy asortyment
2. Skończyć stronę-wizytówkę we Flashu
3. Skończyć animację
4. Skończyć projekt fotograficzny Iluzje
5. Uruchomić do końca roku serwis Tworzy.pl
6. Skończyć rozdział dotyczący technik rękodzielniczych do pracy magisterskiej
7. Kontynuować Projekt 365 - będę koncentrować się na przerobieniu w całości któregoś z kursów rysunku oraz na szukaniu inspiracji (może nawet zrealizuję tematy z poprzedniego wyzwania)
8. Wrócić do dobrego zwyczaju poświęcenia na internet jedynie jednego popołudnia w tygodniu
9. Pracować tylko nad rzeczami, które mają szansę na sukces, resztę olać
10. Zrobić tradycyjne podsumowanie roku i plany na rok kolejny - fajnie się wraca do tych wpisów po czasie...

piątek, 3 grudnia 2010

BRN na Etsy - kup mnie!

Biorę udział w zabawie "Podaj dalej" na Etsy. Zasady są proste - ktoś kupuje mój przedmiot, żeby zająć moje miejsce w zestawieniu. Zapraszam chętnych do udziału.


Kliknij i zobacz więcej!

środa, 24 listopada 2010

Sporo tego się nazbierało :)

Nie zaglądałam tutaj raptem kilka dni, a nazbierało mi się takich zaległości robótkowych i artystycznych, że aż nie chce mi się wierzyć, że od soboty zrobiłam tak wiele. W ogóle dużo ostatnio tworzę, chętnie siadam do rysowania i akwareli - bardzo mnie to cieszy, tym bardziej, że rzeczywiście widzę postępy.

Na początek dalsze mikołaje - teraz gotowe są już wszystkie. Na pewno nie zrobię tego wzoru po raz kolejny. Mam go już dość! Ale na zagospodarowanie czeka jeszcze 9 albo 10 kartek, więc coś tam na nich nabazgram :) OOAK Holiday postcard with Santa - jakby ktoś chciał kupić, to klik, klik w powyższy link.




Poza tym maluję ostatnio sporo akwarelami, kartki pomogły mi trochę odświeżyć umiejętności, więc wzięłam się za ambitniejsze projekty. Wczoraj powstało takie coś - zadowolona jestem bardzo z przejść kolorystycznych, połączenia zimnych i ciemnych kolorów oraz ogólnego wrażenia jaki robi obrazek, poprawiłabym detale, ale niestety papier tego nie wytrzyma.


Mam jeszcze do pokazania jedną zaległą pracę - szybki szkic śpiącego kota wykonany węglem. Bardzo mi się on podoba - lubię szkicować kotkę Mojego Mężczyzny - jest wyjątkowo wdzięczną modelką, szczególnie, gdy jest senna.


Muszę jeszcze się czymś Wam pochwalić - wróciłam do pomysłu Tworzy.pl (kiedyś już o tym pisałam - na przykład TUTAJ
Okazało się, że to jeden z tych projektów, które po prostu muszą odczekać na półce określony czas, by nadawały się do czegokolwiek. Obecny pomysł jest spójny i konkretny, a to dla mnie bardzo ważne. Wiem już po co powstaje to miejsce, wiem jak ma działać i dlaczego jest potrzebne. Teraz czeka mnie i Mojego Mężczyznę mozolna realizacja planów. Ale wiem, że warto! Trzymajcie rękę na pulsie!

Na studia też wreszcie coś zrobiłam ;) Na razie nie jest tego dużo, ale porównując do poziomu sprzed tygodnia postęp jest nieskończenie wielki (jak to w wypadkach, gdy zaczyna się od zera). Niestety nic nie pokażę w tej kwestii, bo jeszcze nie ma czego pokazywać, to dopiero wstępne projekty. W poprzedni wieczór zrobiłam wyjątkową kartkę świąteczną, inną niż wszystkie do tej pory, jednak nie mogę jej pokazać, bo przeznaczona jest na prezent-niespodziankę. Poświęcę jej prawdopodobnie osobny wpis, bo pierwszy raz robiłam coś takiego i chętnie podzielę się z wami tym doświadczeniem.

Licznik obserwatorów bloga w tej chwili wskazuje równo 150 osób - proszę Wizuarion o kontakt w sprawie małej nagrody niespodzianki. PS. Jeśli jeszcze nie jesteście Obserwatorami, to warto zmienić ten stan rzeczy właśnie teraz - wystarczy zjechać na sam dół strony i tam kliknąć "Obserwuj".

Na podręcznej liście blogów figuruje już niemal 100 pozycji - naprawdę zaglądam tam z przyjemnością. W sumie podglądam pewnie już z 500 blogów - wybaczcie, że zaglądam rzadko i mało komentuję... Naprawdę staram się być na bieżąco z tym co u Was. Prawie wszystkie blogi które nie są w podręcznej liście znajdują się tu: w zakładce Polecane blogi. I muszę to powiedzieć, odkąd mam bloga (około2,5 roku) poziom, jakość polskiego rękodzieła wzrosły niewiarygodnie. Robicie coraz piękniejsze i doskonalsze przedmioty, wyjątkowe, oryginalne i zachwycające. Takie, które każdy chciałby mieć! Rękodzieło to już nie synonim dla słów "krzywo", "biednie". 'byle jak". Na szczęście!

W ankiecie powoli zbliżam się do 450 odpowiedzi - jeśli jeszcze znalazł się tu ktoś, kto jej nie wypełnił, to zapraszam do skorzystania z linka w górnym menu. Wasz mały gest to dla mnie wielka rzecz!

Na koniec jeszcze informuję, że biorę udział w trzech Candy i poluję na wspaniałe ręcznie wykonane drobiazgi u Caroliny i jej misiów


kopertową torebkę, co jest Rzeczą Gustu





We Wrocławiu pada pierwszy śnieg w tym roku... Lubię zimę - teraz już bliżej do wiosny moim zdaniem. Mam nadzieję, że to już koniec tego burego, szarego i ponurego listopada i że od teraz będzie biało...

sobota, 20 listopada 2010

Oryginalne kartki świąteczne malowane akwarelami

Wesołe, trochę przewrotne mikołajkowe bombki pojawiły się na moich tegorocznych kartkach świątecznych. Postanowiłam trochę odświeżyć asortyment na Etsy. A nuż coś się sprzeda przed świętami... Jakby ktoś był zainteresowany to polecam - Christmas postcard with Santa.  W sumie powstało 10 podobnych kartek, jednak każda z nich jest inna, na żadnej wzór się nie powtarza, chociaż koncepcja pozostaje za każdym razem taka sama. Niestety zdjęcia zdążyłam zrobić dziś tylko czterem z nich, kolejne 4 czekają na fotki i schną, a 2 ostatnie jeszcze niepokolorowane... Następny zestaw będzie miał już inny wzór, bo ten już mi się trochę znudził :)



Sprawozdanie z postępów pracy magisterskiej

Treści mam już około 20 stron już gotowych na komputerze - jakieś 5 stron luźnych notatek w kalendarzach, zeszytach czy szkicownikach jeszcze do tego dochodzi, chociaż potrzeba temu trochę ogłady jeszcze. Swoją drogą genialny patent podpowiedział mi promotor - teraz piszę w autobusach, stojąc w kolejkach itp. zawsze gdzie tylko mogę, a potem przepisuję na komputer - idealne rozwiązanie, bo nie siadam do pisania przed pustą białą stroną.

Ankietę wypełniło w całości już około 430 osób. Żeby badanie można było uznać za miarodajne w skali całej Polski potrzebuję około 1000 odpowiedzi. To byłby dla mnie wielki sukces... Pomóżcie jeśli możecie, powiadomcie znajomych i zaprzyjaźnionych blogerów...

W związku z ankietą prezentuję też kolejną porcję podziękowań - tym razem druga dziesiątka osób, które skierowały do ankiety największą ilość użytkowników. Dziś dziękuję w sposób szczególny autorom następujących blogów: Magia krzyżyków, Bo licho nie śpi..., Aeljot, Hafty Joli, Mój mały świat robótek, Pracownia NieZapominajka, Fejferkowo, Iwona - własnoręcznie... oraz Biżuteria Kseni. Myślę, że już niedługo 2000. osoba trafi na stronę ankiety, a 500. ją wypełni w całości. czekam na to niecierpliwie.

Dajcie znać co myślicie o kartkach i o mikołajkowym wzorze - jestem ciekawa czy się Wam podoba.

sobota, 13 listopada 2010

Konkurs na logo

Postanowiłam wziąć udział w konkursie Cafeart.pl na ich rysowane logo. Piszę o tym, ponieważ być może któraś z Was jeszcze się zdecyduje na udział. Czas jest do jutra do północy. Poniżej moje propozycje.



Szczegóły konkursu i możliwość dodania prac TUTAJ

środa, 3 listopada 2010

Rysunek 50 x 70 - Moja duma i chluba

Uwielbiam ten rysunek - zarówno patrzenie na niego jak i tworzenie go były dla mnie prawdziwą przyjemnością. Aż chce mi się teraz na niego patrzeć, mimo, że niewiele brakowało, bym musiała przez niego podchodzić do egzaminu komisyjnego z rysunku. Ale o tym wolę już nie pamiętać. W każdym bądź razie jesienna martwa natura cieszy teraz moje oczy... Zastanawiam się nawet nad tym, czy go nie oprawić i nie powiesić gdzieś na ścianie. W moim przypadku to rzadkość, bo pozostające na widoku prace częściej mnie złoszczą błędami, które dostrzegam po czasie, niż cieszą i się podobają...

Jestem wyjątkiem w tej kwestii czy wy też tak macie?

Wymiary pracy to 50 x 70 cm, technika to rysunek ołówkowy z zastosowaniem gumki od mazania oraz gumki chlebowej. Całkowity czas pracy to około 15 godzin.

Szczerze żałuję, że nie miałam więcej czasu, ale rysunek powstawał w ramach opłaconych zajęć z rysunku w jednej z prywatnych, wrocławskich szkół i w pewnym momencie musiał zostać taki jaki był, bez możliwości dalszej pracy nad nim. Prawdopodobnie jeszcze około 5 godzin potrzeba byłoby, żeby stał się naprawdę perfekcyjny.

Bardzo podoba mi się klimat tej martwej natury - spokojny, senny, przytulny ze względu na dzianinę i materiały, nieco vintage...


Poniżej kilka detali - niektóre części tego rysunku stanowić by mogły samodzielną całość:
Rysunek lampy naftowej

Dzianinowy szalik z frędzlami i cebule - osobna martwa natura w obrębie rysunku

Gęstość kreskowania na przykładzie fragmentu pasiastego materiału na pierwszym planie

SPRAWOZDANIE Z POSTĘPÓW  PRACY MAGISTERSKIEJ
Póki co w ankiecie magisterskiej oddanych zostało ponad 310 kompletnych odpowiedzi. Osoby, które jeszcze jej nie wypełniły zapraszam koniecznie do zakładki ANKIETA na górze strony! Nie ma nad czym się zastanawiać :)

Póki co mam napisane około 10 stron pracy magisterskiej - w dalszym ciągu przebujam się przez opisy technik rękodzielniczych. W tej kwestii dopiero około10% pracy za mną.

Z przerażeniem stwierdzam przy okazji, że znacznie więcej czasu niż pisanie pracy zajmuje mi znalezienie odpowiednich zdjęć ilustrujących poszczególne techniki - znaki wodne to prawdziwa plaga, pojawiają się one na blogach coraz częściej i chociaż oczywiście rozumiem autorki, to nie zmienia to faktu, że mnie one wkurzają. Pewnie zapytacie dlaczego? Otóż tak podpisane fotografie nie nadają się do pracy naukowej, nawet jeśli świetnie ilustrują to, o czym piszę. Prawo wymaga ode mnie podania źródła zdjęć i grafik używanych w pracy, więc obawy niektórych o bezprawne wykorzystanie ich autorskich materiałów są bezpodstawne przynajmniej w tym wypadku. Rozumiem osoby, które podpisują zdjęcia, szczególnie jeśli ktoś kiedyś przypisał sobie ich pracę - to smutne i haniebne. Niestety to sytuacja, w której nie ma złotego środka, więc mogę tylko napisać co mi leży na wątrobie.
Do pracy magisterskiej wybieram tylko fotografię bez podpisów, co czasem kosztuje mnie sporo szukania. Oczywiście mogłabym poprosić autorki poszczególnych blogów/prac o materiały. jednak to oznacza czekanie, niepewność co do ostatecznej jakości zdjęć itp. Gdybym tak robiła prawdopodobnie jeszcze żadna cześć pracy nie byłaby gotowa, bo czekałabym na zdjęcia. A na to niestety nie mogę sobie pozwolić...

Teraz czas na podziękowania - bezapelacyjnie największa moja wdzięczność należy się Dagmarze z bloga Włóczkomania, następna w kolejce jest Baglady, później Urkye z bloga Szycie.blox.pl, sporo osób skorzystało także z blogów Brahdelt, Fanaberii z Pragi, Ani z Kłodzka oraz Fiubździu. Chcę zauważyć, że aż 1000 użytkowników spośród około 1900, którzy weszli na moją ankietę pochodziło z 7 powyższych blogów, z czego ponad 500 osób dało się namówić na ankietę pierwszej w kolejności Dagmarze. W pierwszej dziesiątce wg Google Analytics znalazła się jeszcze jedna osoba Małgosia z bloga Krzyżykowe hobby - poza tym sporo wejść było z wyszukiwarki Google oraz wizyt bezpośrednich. 10 najważniejszych źródeł ruchu przyciągnęło do ankiety aż 2/3 jej użytkowników. W sumie aż 77 miejsc odsyła do ankiety, co uważam za wielki sukces.
W następnym podsumowaniu podziękowania trafią do osób z kolejnej dziesiątki :)

poniedziałek, 25 października 2010

Nowy wygląd i inne zmiany :)

 
Od piątku mój blog ma nowy wygląd - jak widać na załączonym obrazku :)

Mogę w związku z tym szczerze polecić narzędzie Bloggera - Projektant Szablonów., którego używałam do dokonania zmian. Naprawdę jestem zadowolona z prostoty i intuicyjności obsługi - wszystko można zmienić i dostosować przysłowiowymi "trzema kliknięciami". Każdy sobie z tym poradzi, nawet taki "niezbyt techniczy"...

Przy okazji zapraszam też do krótkiej sondy poniżej, pomóżcie mi wybrać te tematy postów na Facebooka, które są dla Was najbardziej interesujące. Chciałabym, żeby to co piszę podobało się wam i było przydatne

Co chcielibyście widzieć na mojej stronie na Facebooku




SPRAWOZDANIE Z POSTĘPÓW  PRACY MAGISTERSKIEJ
W ankiecie magisterskiej mam już w tej chwili ponad 250 odpowiedzi. Nawet nie spodziewałam się takiego odzewu. Ale wciąż proszę Was o jeszcze.
No i jeszcze muszę się pochwalić, że podczas weekendu napisałam już 6 stron pracy. Póki co niezbyt odkrywcze tematy, bo przebijam się przez opisy technik, ale jak trzeba to trzeba :)
Linki z podziękowaniami już na pewno w następnym poście. Dziś po prostu nie mam siły - to był ciężki dzień.

środa, 20 października 2010

365 ART project - Dzień 1

Zdecydowałam się na pracę nad porządnym szkicownikiem - tradycyjnie zaczęłam od strony tytłuowej. Piękny żuraw to prezent do mojej Przyjaciółki - jeśli chcecie możecie ją odwiedzić i poczytać o damsko-męskich perypetiach w ramach Projektu: Zamieszkajmy razem :)
W tym miejscu jeszcze raz serdecznie dziękuję jej za ten drobny prezent... Bardzo przypadł mi do gustu i teraz będę się nim cieszyć każdego dnia.